Dwa tygodnie, dwa numery i coraz więcej pytań. Eldo i O.S.T.R. konsekwentnie budują napięcie wokół swojego wspólnego materiału, a każdy kolejny ruch tylko podkręca apetyt słuchaczy. Drugi singiel to nie tylko nowy utwór, ale kolejny fragment większej układanki, której sens poznamy dopiero w całości.
ldo i O.S.T.R. nie spieszą się – i bardzo dobrze. Po premierze pierwszego numeru duet wraca z kolejnym utworem zapowiadającym wspólną płytę Eldoki na bitach łódzkiego producenta. Nowy kawałek nosi tytuł „2.a.Bd/M” i podobnie jak poprzednik, pozostawia więcej pytań niż odpowiedzi. Skróty, znaki, brak oczywistych skojarzeń – wszystko wygląda na świadomy zabieg, który ma skupić uwagę nie na tytule, a na treści.
Brzmieniowo dostajemy dokładnie to, czego można się było spodziewać po tym duecie: spokojny, lekko nostalgiczny bit O.S.T.R.-a i charakterystyczna, refleksyjna nawijka Eldo. Raper wraca do tematów, które są mu szczególnie bliskie – życiowych wyborów, pokus, konsekwencji i drogi, jaką przeszedł od czasów Grammatik’a do dziś. Bez moralizowania, bez pozy – raczej spokojna rozmowa z samym sobą i słuchaczem.
Podobnie jak przy pierwszym numerze, utworowi towarzyszy minimalistyczna oprawa wizualna oraz udostępnione osobno acapella i instrumental. To wyraźny ukłon w stronę fanów, DJ-ów i producentów, ale też sygnał, że ten projekt powstaje z myślą o hip-hopowej kulturze w jej najbardziej klasycznym wydaniu.
Jeśli kolejne utwory utrzymają ten poziom i klimat, szykuje się materiał, który spokojnie trafi do grona najciekawszych wydawnictw roku – szczególnie dla tych, którzy cenią dojrzałe teksty, spokój i rap bez pośpiechu.









