Jakub Skorupa „Wypowiedzenie z korpo” napisał wierszem, żeby robić muzykę

Po wydaniu zaledwie jednego utworu zatytułowanego „Pociągi towarowe” zdobył przychylność słuchaczy. Zajął 3 miejsce w tegorocznej edycji plebiscytu „Sanki” Gazety Wyborczej. Teraz prezentuje drugi singiel o wymownym tytule „Wypowiedzenie z korpo”.

Kolejna melancholijna opowieść Jakuba Skorupy. Oszczędnie w ekspresji i warstwie muzycznej, bo tutaj uwaga skupia się na tekście. NOVIKA

Ta piosenka wytrąca argumenty z ręki tym, którzy lubią ponarzekać, że „brakuje piosenek z dobrym tekstem po polsku”. Lirycznie jest tu bardzo dobrze – sprawnie i przede wszystkim o czymś. W tym przypadku o niemal pokoleniowym (co dla piosenki ważne) zjawisku zmęczenia (co naturalne i zrozumiałe) pracą w korpo. Fajnie też poobserwować, jak ewoluuje rapowa narracja. Melodeklamacje Kuby są rasowe i nienachalne, a muzyka przywołuje skojarzenia choćby ze znakomitym Ghostpoet, choć tu to bardziej liryczne pokrewieństwo niż inspiracja. Michał Wiraszko, Muchy

Po świetnie przyjętych „Pociągach towarowych”, które uplasowały go w ścisłym gronie najciekawszych nowych artystów na polskim rynku muzycznym, postanowił wydać kolejny singiel. „Wypowiedzenie z korpo”, może być utworem bliskim nie tylko pracownikom korporacji.

Chociaż w przypadku Skorupy praca w korpo stała się bodźcem do ponownego tworzenia muzyki. Efektem wewnętrznej podróży i odpowiedzi na pytanie, co w życiu jest najważniejsze było nie tylko porzucenie pracy w wielkiej korporacji. Ta akustyczna melancholijna ballada jest tego najlepszym dowodem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.