Długo wyczekiwany, drugi album Mięthy “36,6” już dostępny

Ostatni rok okazał się być dla AWGS’a i Skipa wyjątkowo pracowitym okresem, który przyczynił się do wznowienia prac nad wyczekiwanym i zapowiadanym od jesieni ur. materiałem. Album “36,6” to kolejny rozdział Mięthy, która zaczyna wierzyć i wykorzystywać swój potencjał, głównie za sprawą świetnego odbioru “Audioportretu” i wsparcia fanów, którzy są z nami od początku – opowiada AWGS,

Za warstwę tekstową wydawnictwa tradycyjnie, w pełni odpowiada Skip. – Pisząc “36,6” analizowałem różne stany emocjonalne i pozwoliłem sobie na wcielanie się w nie. Od słów „potrzebuję tylko miłego 36,6 przy moim boku”, które wypowiedział mój ziomal na imprezie, do rozkminy o naturze ludzkiej była co prawda daleka droga, ale od wtedy wiedziałem, że tak właśnie chcę nazwać nasz nowy album. Ten krążek jest dla mnie wyjątkowo ważny, bo przez ogrom materiału, mogliśmy sprawdzić się w niemal każdym klimacie – mówi. “36,6” to również pierwszy album Mięthy, na którym Skip miał udział bezpośrednio w produkcji warstwy muzycznej. Niektóre numery zostały stworzone w całości przeze mnie, a potem powędrowały na „tunning” do AWGS’a. Dlatego czuję, że „36,6” to każdy z nas i każda z naszych twarzy – dodaje.

Dziś, razem z premierą płyty, ukazał się ostatni, tytułowy singiel promujący standardową wersję wydawnictwa. W utworze gościnnie pojawia się Otsochodzi. Pisząc ten numer, miałem przed oczami osiedla, na których się wychowałem. Mała wycieczka do czasów rozrabiaki kręcącego się raz to na Bemowie, raz na Bródnie – oprowadza nas po Warszawie Skip. Jestem wielkim fanem Janka i na tytułowym numerze udało mi się spełnić jedno ze swoich marzeń, które kiełkowało od 4 lat – mówi.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *